160 lat „Przeglądu Technicznego”
Polski nie było na mapie, kiedy na ziemiach polskich odbywała się rewolucja przemysłowo-techniczna, której ton nadawali absolwenci renomowanych ówczesnych uczelni technicznych m.in. w Berlinie, Paryżu, Petersburgu, Wiedniu i Zurichu.
Po klęsce Powstania Styczniowego (1863-64) polska myśl techniczna najlepiej wyrażała idee pozytywizmu: politycznego realizmu, budowy i modernizacji infrastruktury technicznej i społecznej, rozszerzanie rynku pracy i szerzenie kultu wiedzy i etosu pracy.
Zaborcy nie widzieli potrzeby powoływania polskich organizacji. Zgadzali się na powstawanie szkół technicznych, ale nie na stowarzyszanie się i tworzenie organizacji narodowych. Jednakże życie i gwałtowny rozwój ówczesnego przemysłu na ziemiach polskich doprowadził do powstania wydawnictw. Pierwszym był „Pamiętnik Sztuk Pięknych”, którego 4 zeszyty ukazały się w latach 1830-34, a kolejnym „Dziennik Politechniczny” wydany w 1860 r.
Przełomem okazało się wydanie 6 stycznia 1866 r. pierwszego numeru „Przeglądu Technicznego”. Z oczywistymi ze względu na wojny przerwami, czasopismo ukazuje się do dziś i świętuje w roku bieżącym swoje 160-lecie.

Okładka pierwszego numeru „Przeglądu Technicznego”
„Przegląd Techniczny – gazeta inżynierska” obecnie miesięcznik Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT wiernie służy środowisku polskich techników i inżynierów. Nie tylko towarzyszy najnowszym kierunkom i rozwiązaniom technicznym, ale często je wyprzedza, informując o nowych technologiach i pracach w uczelniach i instytutach badawczych, a także o ich zastosowaniach w przemyśle i gospodarce. Oczywiście przez lata zmieniała się formuła pisma, jego nakład i druk. Był czas, kiedy „Przegląd Techniczny” był tygodnikiem o blisko 100 tysięcznym nakładzie. Przez jego łamy oraz stopkę redakcyjną przewinęło się wiele osób: twórców techniki, luminarzy nauki i menedżerów przemysłu. Pismo odegrało też ważną rolę w przygotowaniu transformacji gospodarki narodowej.
Na jego łamach ukazywały się publikacje o innowacyjnych rozwiązaniach we wszystkich obszarach techniki. Wytrzymał próbę czasu podtytuł z pierwszych numerów, gdzie jego twórcy napisali „pismo poświęcone przemysłowi krajowemu”. Potwierdzają to archiwalne numery dokumentujące wysiłek polskich inżynierów i techników we wszystkich dziedzinach budowy rodzimego przemysłu i rozwoju nowoczesnej gospodarki, opartej na wiedzy i innowacjach.

Współczesna winieta „Przeglądu Technicznego”
Siłą pisma była i jest mocna więź redakcji z Czytelnikami. Wiedząc iż znaczenie środowiska technicznego nie jest szczególnie dostrzegane w społeczeństwie, właśnie w jego redakcji zrodziła się inicjatywa prestiżowego plebiscytu, w którym co roku, od 1999 r. wyłaniani są jego wybitni przedstawiciele. Nagradzani są wysoko cenionym, zaszczytnym tytułem Złotego Inżyniera w różnych kategoriach.
„Przegląd Techniczny” nadal będzie służył i wypełniał swą pożyteczną i ważną misję na rzecz środowiska technicznego, polskiej nauki i gospodarki.
Autor: Janusz M. Kowalski, redaktor naczelny „Przeglądu Technicznego”

