To jest przykładowe powiadomienie, można tutaj coś zareklamować, pokazać, itp.

Czytaj więcej Zamknij
http://europejskafirma.pl/pliki/2018/06/XV-Kongres-Gospodarki-Polskiej-8-listopada-2018-baner.jpg

Nadchodzi fala upadłości i restrukturyzacji w branży budowlanej

Analitycy PMR Restrukturyzacje SA w oparciu o dane rynkowe oraz kryteria oceny ryzyka przewidują na drugą połowę roku znaczny wzrost liczby upadłości oraz restrukturyzacji firm sektora budowlanego. Wśród najważniejszych czynników wymieniają spadek płynności, wzrost cen materiałów budowlanych oraz braki kadrowe.

Zgodnie z najnowszym raportem Coface średnie opóźnienia płatności w budownictwie sięgają już 116 dni, czyli 32 dni więcej niż w roku ubiegłym. Wraz z pogarszającą się płynnością przedsiębiorstw rośnie zauważalnie liczba upadłości w branży budowlanej – o 18 proc. w I półroczu 2018 r., co stanowiło 55 proc. wszystkich upadłości w Polsce.

– Obserwujemy nakładanie się kilku niesprzyjających czynników w tym samym czasie – mówi Małgorzata Anisimowicz, prezes PMR Restrukturyzacje SA.

– Rosnące koszty materiałów, spadająca rentowność inwestycji, zatory płatnicze oraz trudności w znajdowaniu pracowników potęgowane są również przez zmiany fiskalne takie jak odwrócony VAT oraz split payment. Jedyną dobrą wiadomością dla branży jest niesłabnący popyt – dodaje Małgorzata Anisimowicz.

Według specjalistów PMR Restrukturyzacje SA już na jesieni br. należy spodziewać się znaczącego wzrostu liczby wniosków upadłościowych oraz restrukturyzacyjnych w branży budowlanej. Wybory samorządowe również negatywnie wpłyną na stan wielu firm, ponieważ wiele inwestycji zostanie zamrożonych, a nowe nie zostaną jeszcze podjęte do końca roku.

Polska specyfika budowlana

Przedsiębiorcy budowlani w rozmowach z doradcami restrukturyzacyjnymi mówią również o problemach w strukturze i modelu zatrudniania oraz współpracy z podwykonawcami. Pracownicy coraz częściej chcą pracować do 15:00, aby mieć więcej wolnego czasu lub kontynuować pracę na tzw. fuchach, które są znacznie lepiej płatne niż regularna praca na etacie.

Aby zmniejszyć koszty pośrednictwa, duże przedsiębiorstwa coraz częściej podejmują współpracę z najmniejszymi firmami, jednoosobowymi działalnościami gospodarczymi. W konsekwencji drastycznie spada jakość pracy oraz rozliczanie z odpowiedzialności. Plagą staje się niedotrzymywanie terminów, co najczęściej wiąże się z wysokimi karami umownymi. Przedsiębiorcy mają do wyboru albo przekraczać budżety projektów, albo płacić kary umowne. W wielu przypadkach praca kierowników projektów polega na regularnym zarządzaniu kryzysem.

Kolejnym problemem są zdaniem przedsiębiorców zapisy ustawy o zamówieniach publicznych, które nakazują zastosowanie oprócz ceny także drugiego kryterium, np. czasu gwarancji. W efekcie oferty droższe nawet o 20 proc. wygrywają przetargi, ponieważ oferent dał nieznacznie dłuższą gwarancję. Dodatkowo kryteria wadialne i gwarancyjne eliminują z postępowań podmioty o słabszej kondycji finansowej. Problem w tym, że większość firm w Polsce nie dysponuje wystarczającymi środkami finansowymi, by blokować znaczne kwoty  na zabezpieczenie wadium przed rozpoczęciem projektu.

Rozdźwięk pomiędzy budżetem inwestycji zatwierdzonym np. rok lub dwa lata temu a tym realnym sprawia w obecnej sytuacji rynkowej, że niektóre duże przedsiębiorstwa decydują nie zapłacić jednemu lub kilku podwykonawcom za wykonaną pracę, aby dokończyć projekt. Takie działania systematycznie eliminują z rynku średniej wielkości firmy budowlane, które są najefektywniejszymi wykonawcami prac.

Specjaliści restrukturyzacyjni przewidują, że już w najbliższych miesiącach wiele firm budowlanych zacznie doświadczać poważnych problemów finansowych, które zmuszą je do ogłoszenia upadłości lub szukania pomocy w restrukturyzacji. Firmy te mają prawo do pomocy państwa, jeśli chcą uratować swój biznes. Im wcześniej zgłoszą się po pomoc i podejmą wysiłek zmiany, restrukturyzacji, dostosowania swojego biznesu do nowych warunków, tym mają większe szanse na zachowanie biznesu i wzrost. Najczęstszą praktyką jest jednak czekanie do samego końca.

——————————–

PMR Restrukturyzacje SA

Spółka powstała z połączenia kilku kancelarii uznanych specjalistów w zakresie restrukturyzacji przedsiębiorstw. Przed połączeniem kancelarie działały na terenie Warszawy, Łodzi, Kalisza oraz w regionie Dolnego Śląska. Spółka korzysta z wieloletnich doświadczeń kancelarii, poszerzając jednocześnie obszar działań na cały kraj i konsekwentnie realizując strategię rozwoju, która zakłada otwieranie oddziałów partnerskich PMR w całej Polsce oraz za granicą – najpierw w Niemczech i Wielkiej Brytanii.

 

Celem działań spółki jest stworzenie komplementarnej obsługi firm w zakresie wysoce wyspecjalizowanych usług doradczych planowania i realizacji procesów restrukturyzacyjnych, postępowań układowych i naprawczych w egzekucji z dochodów przedsiębiorstw. PMR obok doradztwa oraz stosowania odpowiednich narzędzi prawnych, wykorzystując jednocześnie nowe narzędzia wprowadzone ustawą Prawo restrukturyzacyjne, która weszła w życie 1 stycznia 2016 r., daje firmom możliwość zewnętrznego finansowania restrukturyzacji oraz inwestycji typu distressed assets.

 

Cechą wyróżniającą PMR spośród innych podmiotów na rynku jest komplementarność wyspecjalizowanych usług – wśród ekspertów spółki obok zarządców, prawników i doradców restrukturyzacyjnych znajdują się również negocjatorzy z doświadczeniem w układach pracowniczych oraz z wierzycielami.

Spółka ze względu na jakość komunikacji w swoich biurach zagranicznych zapewnia przedsiębiorcom obsługę również w języku polskim.

3 miesiące temu przez w Aktualności. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał RSS. Zostaw odpowiedź, lub trackback ze swojej własnej strony.

Zostaw odpowiedź

Wymagane